|
Reklama:
Chcesz się reklamować na netto? Napisz maila!
Masz domenę? Nie używasz jej? Tracisz kasę. Kliknij i zacznij zarabiać!
![]() |
Blog > Komentarze do wpisu
od informacji do współudziału
sobota, 12 lipca 2008, reuptake
TrackBack
Komentarze
Gość: Kaos, aug14.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/07/12 12:55:52
prawdziwe web 2.0 to Google ktore wszystko ladnie zaindeksowalo...
2008/07/12 12:59:05
cóż, rozumiem, że wymaganie od kogoś by był inteligentniejszy od robota google'a to już przesada? google owszem, zindeksowało, ale nie robi też akurat z tej strony głównego newsa, nie przekierowuje tam ruchu.
2008/07/12 13:29:50
Dziennikarstwo - zarówno obywatelskie, jak i to z tefałenu mamy takie, jakie sobie wychowaliśmy. Warunkowanie instrumentalne: robi newsa i nie dostaje rozgłosu - wygaszanie zachowania. Robi newsa i dostaje rozgłos - wzmocnienie zachowania. Tak ich po prostu sobie ludzkość wychowała, żeby pokazywali syf, skandal, zło. Widocznie jakiś dziennikarz doszedł do wniosku, że ludzie chętnie sobie te CV przejrzą...
2008/07/12 13:48:27
zastanawia mnie jedna rzecz (no dobra, dwie, ale ta druga to dlaczego link znikł z wykopu, więc drobiazg).
faktycznie słyszałem, że bank, delikatnie mówiąc, nie bardzo śpieszył się z załataniem dziury. normalnie w takich sytuacjach jest tak, że osoba, która problem wykryła, a która chce go *rozwiązać* z jak najmniejszą szkodą dla osób postronnych, idzie wtedy do mediów i mówi: słuchajcie, jest taka sprawa, bank udostępnia pewne dane, których nie powinien udostępniać, może wy napiszecie, że jest taki problem, to zareagują i nikomu nie stanie się krzywda. tymczasem okazuje się, że na taką drogę nie ma co liczyć. powiedzieć to "redaktorom" to jak gwarancja, że sprawa się zaogni. 2008/07/12 14:06:54
Napisałem do pekao z pytaniem, czy coś mają zamiar z tym zrobić. Informacja już jest w sieci od 8 lipca, czyli od 4 dni nikt się tym nie zainteresował! Pomimo tego, że "hacker" pozostawił ślad na ich własnym blogu. Być może, gdyby zareagowali szybciej to nie byłoby dzisiaj tej afery.
2008/07/12 14:42:33
I znowu blogerzy będą chłopcami do bicia :) Zresztą jestem ciekawa jak oni pociągną do odpowiedzialności karnej pół Polski, która weszła na ich serwer po artykule w gazecie :)
2008/07/12 15:30:51
Ja powiem tak, dobrze, że się sprawa rozdmuchała. Ktoś dostanie odpowiednio po tyłku i przy okazji może jeszcze kilka rzeczy naprawi. A tak, leżałoby sobie cichutko popsute, admin by nie reagował przez 4 dni na maile. Prawda jest taka, że jak jest wokół sprawy szum, to dookoła czasami się też dobre rzeczy dzieją.
2008/07/12 15:32:37
Oczywiście można współczuć ludziom, którzy akurat chcieli pracować dla banku, ale może to też z korzyścią dla nich, a nuż znajdą lepszego pracodawcę..
2008/07/12 15:34:24
@piotrbla: jakie dobre sprawy się stały dzięku temu, że opublikowano linki do tych danych?
2008/07/12 15:41:49
Nawiasem mówiąc ten sam mechanizm działa przy każdej aferze z multimediami w tle - gdy TVN24 relacjonował (przez kilka dni, w głównych wydaniach serwisów) współczucia godną sytuację pary bardzo młodych ludzi, których dresiarze z ochrony nakręcili komórką w trakcie stosunku odbywanego w przebieralni sklepu z ciuchami, to film ów oczywiście był w materiałach pokazywany kilku milionom głodnych wrażeń widzów kilkadziesiąt razy w ciągu doby.
2008/07/12 15:45:05
A swoją drogą ciekawe, ile z tych osób dostanie teraz atrakcyjne ofert pracy od Peako albo od konkurencji ;)
2008/07/12 16:14:02
dziękuje też tym, którzy wykopali ten link na wykopie.
administracja wykopu ma wasze głosy w dupie i postanowiła link usunąć. mam nadzieję, że może liczyć na wzajemność.
Gość: Damian, aawu252.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/07/12 22:20:34
Ze strony dziennikarzy to najzwyklejsze skurwysyństwo.
2008/07/12 23:23:09
reuptake
2008/07/12 15:34:24 @piotrbla: jakie dobre sprawy się stały dzięku temu, że opublikowano linki do tych danych? Ja rozumuje prosto: większy dym, więcej banków i ich klientów zwróci uwagę. Nie wiem co w rzeczonych CV było (bo takich sensacyjnych linków z reguły nie oglądam), ale rachunek zysków i strat wychodzi każdemu pewnie według własnej oceny. Jedni (w tym ja) powiedzą, że koszty zostały zrekompensowane zyskami. Inni (w tym, jeśli dobrze rozumiem, Ty), że nie warto robić zadymy wokół sprawy. Nie publikując linków obniża się wartość współczynnika sensacyjności mniej więcej do poziomu comiesięcznego biuletynu bezpieczeństwa Microsoftu. 2008/07/13 13:04:13
Wykop ma taki dziwny myk, że będąc zalogowanym... nie widzisz dodanych przez siebie pozycji na liście. Może o to chodzi.
Gość: konrad, adsl-75-16-75-9.dsl.irvnca.sbcglobal.net
2008/07/14 02:21:36
Dlaczego piszesz:
"... "haker" "włamał" się na stronę i..." Do znalezienia odpowiedniego linka na serwerze banku nie potrzebne były żadne "hakerskie" umiejętności, nie przesadzajmy... Zauważyłem co prawda, że umieściłeś słowo "włamał" w cudzysłowiu... Zgadzam się, że publikowanie od razu takich linków jest raczej naganne, no ale cóż, postępująca dodoizacja medów i szukanie sensacji nie ma sumienia. |