Blog > Komentarze do wpisu
aplikacje na linkedin i openid w microsofcie
- tym razem linkedin skorzystał z dobrodziejstw opensocial i wprowadził do serwisu możliwość dodawania aplikacji firm trzecich. jak pisze techcrunch aplikacje są poddane selekcji przez linkedin, ograniczona jest także liczba widżetów, które możemy zainstalować w naszym profilu; również sposoby monetyzacji poddano pewnym restrykcjom. nie zmienia to faktu, że od dnia, w którym uruchomiono platformę, mamy dostęp do całkiem sporej liczby przydatnych widżetów, takich jak box.net, slideshare czy sprytny agregator blogów bloglink, dzięki któremu możemy w prosty sposób czytać blogi osób, które dodaliśmy do znajomych na linkedin.
- każda aplikacja jest dobrze opisana, a opis ten uzupełniony jest filmem prezentującym jej działanie. linkedin wyraźnie próbuje się tu odróżnić od facebooka czy myspace, starannie dobierając i prezentując ofertę rozszerzeń profilu.
- spróbowałem użyć box.net i było to pozytywne doświadczenie... z jednym wyjątkiem, a dotyczył on zakładania konta. nie, żeby proces zakładania konta w box.net był jakiś szczególnie skomplikowany, wręcz przeciwnie, zrezygnowano nawet z rytualnego podwójnego podawania hasła, ale skoro jestem gdzieś zalogowany... to czemu mam tworzyć jeszcze jakieś inne konto?
- i tu pojawia się openid, które ostatnio zyskało wsparcie microsoftu. problem w tym, że jest to kolejny provider tożsamości. wprawdzie lista serwisów, które wspierają logowanie openid również rośnie, ale jest to przyrost wolniejszy i odbywa się na ogół "od drugiej strony", od strony długiego ogona. najwięksi chcą zostawać dostawcami tożsamości, a mniejsi chcą z tego korzystać. tym niemniej poparcie microsoftu jest tu ważne. i może za jakiś czas nie będzie już trzeba tworzyć osobnych kont dla miniaplikacji.
środa, 29 października 2008, reuptake